„Sprawiedliwi. Trójmiasto” - odcinek 117
Na osiedlowym śmietniku znaleziono ciało Grażyny Kowalik. Kobieta zmarła od ciosu w głowę. Ofiara była kuratorką sądową, więc Maja i Serafin szukają motywu w jej sprawach zawodowych. Pierwszym podejrzanym jest Tadeusz Fidor - właściciel hodowli psów, który groził kobiecie po gwałtownym zerwaniu znajomości. Kolejny trop prowadzi do Damiana Wajdzika. To zdesperowany ojciec, któremu Kowalik wystawiła negatywną opinię w sprawie o opiekę nad synem. Mężczyzna należy do radykalnej grupy walczącej z alienacją rodzicielską i zapowiadał zemstę na pracownikach sądu. Kryminalni równolegle prowadzą sprawę kradzieży zwłok i odkrywają, że sprawca wybiera ciała w coraz wcześniejszym stadium rozkładu.
„Sprawiedliwi. Trójmiasto” - odcinek 118
W szkolnej toalecie zostają znalezione zwłoki nauczycielki, Karoliny Kozik. Ktoś przebił jej klatkę piersiową metalowym prętem. Berg i Pietras ustalają, że kobieta przed laty została zgwałcona przez sprawcę z wytatuowanym pająkiem. Gwałciciela nigdy nie ujęto. Pierwszy trop prowadzi do Wojciecha Rylskiego. Mężczyzna próbował nawiązać z Karoliną bliższą relację, ale został odrzucony i w noc zabójstwa czekał na nią pod szkołą. Tymczasem śledztwo komplikuje włamanie do gabinetu dyrektorki i kradzież kasetki z pieniędzmi. Podejrzenie pada na syna woźnej, który podczas próby zatrzymania atakuje policjantów maczetą. Tymczasem Barabasz dowiaduje się, że jeden z jego dłużników nie tylko odmawia spłaty pożyczonych pieniędzy, ale także publicznie podważa autorytet szefa. Rozwścieczony gangster uznaje, że proste odzyskanie długu już nie wystarczy.
„Sprawiedliwi. Trójmiasto” - odcinek 119
Nad jeziorem znalezione zostaje brutalnie okaleczone ciało Witolda Panczewskiego, właściciela lokalnej ubojni. Mężczyzna został poddany archaicznej torturze nazywanej „krwawym orłem”. Dąbek i Gzymski ustalają, że Panczewski zatrudniał nielegalnych imigrantów, przetrzymując ich w karygodnych warunkach. Jednym z nich był Sergiej Marsow, który kilka dni wcześniej pobił Panczewskiego i groził mu śmiercią. Siostra denata potwierdza konflikt, twierdząc, że Sergiej został zwolniony za kradzież. Kryminalni jadą do jego domu i tam dochodzi do strzelaniny. W tle wydarzeń Gzymski próbuje uporać się prokuratorem Jurgielem, który za wszelką cenę usiłuje dowieść, że to Ania odpowiada za śmierć swojej babki.
„Sprawiedliwi. Trójmiasto” - odcinek 120
Maja Osica wraca do służby po ataku na cmentarzu. Razem z Serafinem muszą dopaść tajemniczego „Żałobnika”- przerażającego mężczyznę, który nosi maskę wykonaną z ludzkiej skóry. Trop wiedzie do domu dziwacznego etnografa, Andrzeja Nowaka - fotografa funeralnego i twórcy makabrycznych lalek żałobnych. Tam kryminalni analizują zdjęcia z setek pogrzebów i identyfikują tajemniczego mężczyznę, Cypriana Dolnego. Okazuje się, że Dolny uczestniczył we wszystkich pochówkach kobiet, których ciała później zniknęły, co nadaje sprawie nowy kierunek. W tle wydarzeń Serafin przyjmuje pod swoje skrzydła bezdomnego mężczyznę, który zdaje się sporo wiedzieć o jego ojcu.
„Sprawiedliwi. Trójmiasto” od poniedziałku do czwartku o godz. 21:30 w Czwórce.