Niezbędny w kuchni
Pan Tomasz z Katowic przyjechał do programu z mosiężnym młynkiem. Młynkiem niezwykłym, bo ściśle związanym z Górnym Śląskiem i zawodem górnika. To pamiątkowy przedmiot z przedwojennym herbem miasta Bytom. Lata powstania młynka to: 1920-1930. Ekspert Maciej Szymaniak docenia bardzo dobry stan zachowania przedmiotu, ładną patynę i pełną sprawność. Czy młynek „zakręci” Łowców na tyle, żeby się o niego bić?
Nie tylko dla fanów mody
Kolejny przedmiot to skarb vintage. Okulary przeciwsłoneczne rodem z Włoch, przywiezione z USA, które w programie zdecydował się sprzedać pan Marcin z Dąbrowy Górniczej. Ocenia je Kora Tea Kowalska, zwracając uwagę na znaczenie okularów typu „muchy” dla całej popkultury lat 70. XX wieku. Były wówczas atrybutem mody, nosiły je gwiazdy kina i „dzieci kwiaty”. Do którego Łowcy trafią?
Powrót do dzieciństwa
Z kolei pani Edyta z Kryniczek prezentuje tor wyścigowy z okolic lat 60. i 70. XX wieku. O takiej zabawce marzyli wszyscy chłopcy. Ogromny, kompletny tor z wyścigówkami niemieckiej firmy Marklin urzeka wszystkich. Ekspertyzy dokonuje Jakub Naumiuk i na moment powraca do lat dzieciństwa. Docenia liczbę działających elementów oraz ich jakość. Czy sala Łowców przemieni się w salę wyścigów. Kto wygrał tę formułę? Program prowadzi Paweł Orleański.
„Łowcy skarbów. Kto da więcej” od poniedziałku do piątku o godz. 16:55 w Czwórce.
Oficjalny profil „Łowcy skarbów. Kto da więcej” na Instagramie - @lowcyskarbowczworka