Czym jest adherencja?
Adherencja to przestrzeganie zaleceń dotyczących leczenia: odpowiedniej dawki, pory podania, odstępów między dawkami i długości terapii. Pominięcie dawki może sprawić, że stężenie leku we krwi spadnie, a choroba lub jej objawy powrócą. Szczególnie ważne jest to w przypadku antybiotyków. Samodzielne przerwanie terapii może pogorszyć stan zdrowia dziecka i sprzyjać pojawieniu się szczepów antybiotykoopornych.
Dziecko musi wiedzieć, po co przyjmuje lek
- Lek ma przede wszystkim pomóc, ale pomoże tylko wtedy, kiedy jest właściwie stosowany - mówi prof. Agnieszka Zimmermann, farmaceutka i prorektor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, kierownik Zakładu Prawa Medycznego i Farmaceutycznego. W przypadku najmłodszych pacjentów przestrzeganie zaleceń wymaga wsparcia rodziców.

- Bardzo potrzebne jest wytłumaczenie dziecku, dlaczego chcemy podać ten lek. Jeśli nie podamy odpowiedniej dawki albo jakąś dawkę pominiemy, to niestety są duże konsekwencje - mówi prof. Małgorzata Myśliwiec, kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Ekspertka podkreśla, że nawet małemu dziecku można w prosty sposób wyjaśnić zasady leczenia. Pomóc może zabawa, historyjka czy wprowadzenie przyjmowania leku do codziennej rutyny.
Choroba, która towarzyszy od dzieciństwa
W przypadku chorób przewlekłych przestrzeganie zaleceń lekarza nabiera szczególnego znaczenia. Leczenie może towarzyszyć dziecku przez wiele lat, a czasem przez całe życie.
Przykładem jest historia Marty, która od najmłodszych lat żyje z cukrzycą typu 1. Jej codzienność wymaga regularnego kontrolowania poziomu cukru, odpowiedniego odżywiania i podawania insuliny. Dziś korzysta z pompy insulinowej i systemu monitorowania glikemii. - Tak naprawdę nie znam innego życia jak życie z chorobą, cukrzycą typu pierwszego - mówi Marta. Wraz z dorastaniem musiała stopniowo przejmować odpowiedzialność za swoje leczenie.

Przełomem były samodzielne wyjazdy na obozy sportowe. Dziś gra w koszykówkę i jest powoływana na zgrupowania kadry Polski. - Myślałam, że nie da się grać profesjonalnie w koszykówkę z cukrzycą, bo jednak ta choroba jest utrudnieniem. Ale czas pokazał, że można, jest to możliwe - opowiada.
30 lat dobra
W odcinku widzowie poznają także historię Filipa, podopiecznego Fundacji Polsat, który zmaga się z kilkoma schorzeniami, m.in. autyzmem atypowym i padaczką. Jednym z wyzwań są pojawiające się u chłopca zachowania agresywne i autoagresywne, a jego leczenie i rehabilitacja wiążą się z dużymi kosztami dla rodziny.

Fundacja Polsat już od 30 lat wspiera chore dzieci, ich rodziny oraz placówki medyczne. Tylko od początku tego roku pomogła w leczeniu i rehabilitacji ponad 600 dzieci, a szpitale i ośrodki otrzymały specjalistyczny sprzęt o wartości ponad 1,8 mln zł.
„Jesteśmy dla dzieci” w każdą sobotę o godz. 9.05 na antenie Czwórki.
Więcej informacji o działaniach Fundacji Polsat - www.fundacjapolsat.pl