Wielowątkowe historie, napięcie i zagadki
Katarzyna Puzyńska to jedna z najpopularniejszych polskich autorek kryminałów. Z wykształcenia jest psychologiem, a doświadczenie zdobyte w pracy z ludźmi wykorzystuje w kreowaniu złożonych, niejednoznacznych bohaterów. Największą popularność przyniosła jej seria o policjantach z Lipowa - niewielkiej miejscowości, w której pozorny spokój regularnie zostaje zakłócany przez zbrodnie. Jej książki łączą klasyczny kryminał z thrillerem psychologicznym i obyczajowym portretem lokalnej społeczności. Jest także autorką serii o policjantach z Wysp Owczych oraz cyklu fantasy „Grodzisko”.
„Nie można ufać nikomu. Nigdy”
Tym hasłem autorka kryminałów psychologicznych rozpoczyna opowieść o zbrodni, która wydarzyła się naprawdę - w 1994 roku w Bydgoszczy. Zginęła 22-letnia Joanna. A co jeszcze bardziej wstrząsające, sprawę tego morderstwa rozwiązano dopiero po dwudziestu latach.
Morderstwo na wysokości
Upalny wtorek 30 sierpnia 1994 roku. W jednym z bydgoskich wieżowców, na dziesiątym piętrze, mieszkała Joanna. Ta piękna, młoda kobieta miała narzeczonego. Z Marcinem pozostawali w związku od czterech lat, byli w sobie bezgranicznie zakochani i planowali wspólną przyszłość. Tego wieczoru on odwiedził swoich rodziców, ale narastający niepokój sprawił, że przyjechał do niej w nocy, bo nie mógł się do niej dodzwonić. Przeraził się, gdy drzwi do jej mieszkania zastał otwarte. W środku z przerażeniem odkrył ciało ukochanej w kałuży krwi.

Pierwszy podejrzanym został jej były chłopak, który odwiedził ją poprzedniego dnia i mógł poczuć się zazdrosny na wieść, że Joanna niedawno zaręczyła się z innym. Drugim był jej sąsiad z bloku, który mieszkał wtedy kilka pięter niżej, ale miał żelazne alibi. Trzecim zaś był sam Marcin, bo, zdaniem policji, mordu dopuścił się ktoś bliski ofierze.
Z czasem pojawiła się też hipoteza, że Joannę mógł zabić ktoś jej nieznany. Zwłaszcza że sąsiadki widziały tego dnia obcego mężczyznę, który krążył po bloku. W toku śledztwa potwierdzono, że ostatnią osobą, która widziała kobietę żywą, był listonosz i to on podał interesujący trop. Ale śledztwo nie przyniosło najważniejszej odpowiedzi, a potem aż na dwadzieścia lat zostało umorzone…
„Opowiem Ci o zbrodni” od poniedziałku do czwartku o godz. 22:45 w Czwórce.