„Sprawiedliwi. Trójmiasto” - odcinek 157
Starszy aspirant Damian Gzymski i starsza posterunkowa Olga Wrzos badają sprawę zbezczeszczenia zwłok czteroosobowej rodziny Rawiczów. Z kaplicy zniknęły ciała rodziców i ich syna. W pustych trumnach ułożono mewie jaja oraz pióra. Na miejscu pozostawiono jedynie ciało dziewięcioletniej córki Rawiczów. Dziewczynce rozpruto brzuch, aby umieścić w nim ptasie embriony. Policjanci łączą ten rytuał z kaszubskimi wierzeniami o duszach zmarłych na morzu. Analiza nagrań z monitoringu pozwala namierzyć podejrzany pojazd, który nocą krążył w okolicy cmentarza. Jego właścicielem okazuje się Tomasz Jaśkowiak - były grabarz zwolniony z pracy za znieważanie zwłok i wywlekanie z trumien ciał ludzi, których uznał za grzeszników.
„Sprawiedliwi. Trójmiasto” - odcinek 158
Śledztwo w sprawie profanacji zwłok rodziny Rawiczów nabiera tempa. Do zespołu dołączają aspirant Maja Osica i sierżant Wiktor Serafin. Policjanci ustalają, że podejrzany Jaśkowiak pracował dawniej dla rodziny Traczów. Ich rodzinną firmę zniszczył Maciej Rawicz, co doprowadziło do śmierci ojca i dziadka Karola Tracza - jedynego żyjącego spadkobiercy. Dodatkowo Jaśkowiak i Tracz byli niedawno zamieszani w kradzież sprzętu portowego. Osica i Serafin ruszają pod adres Tracza, gdzie odkrywają ślady krwi z zatopionymi ptasimi piórami. Mężczyzna zostaje zatrzymany. Podczas przesłuchania przyznaje się do nienawiści wobec Rawicza i nie kryje satysfakcji z jego śmierci. Kategorycznie zaprzecza jednak, jakoby miał cokolwiek wspólnego ze bezczeszczeniem ciał i okaleczeniem zwłok dziewięcioletniej dziewczynki.
„Sprawiedliwi. Trójmiasto” - odcinek 159
Starsza aspirant Patrycja Berg i starszy aspirant Maksym Pietras muszą rozwiązać sprawę śmierci dilera i recydywisty, Damiana Rostowskiego, którego wyrzucono z okna kamienicy. Mężczyzna był przywiązany do krzesła, a to znak rozpoznawczy ludzi Barabasza. Siwy wyznaje jednak Pietrasowi, że choć Rostowski miał u nich dług, to nie oni stoją za egzekucją. Z tego powodu również ekipa Barabasza pragnie wyjaśnić sprawę zabójstwa handlarza. Tym bardziej, że wkrótce okazuje się, iż w morderstwo zaangażowany jest dawny wspólnik szczecińskiego mafiosa, niejaki Tauryn. I wygląda na to, że Tauryn wbrew układom zaczął handlować narkotykami na nieswoim terenie. W efekcie policjanci i gangsterzy - choć działają niezależnie - łączą siły, żeby dopaść ludzi odpowiedzialnych za tę zbrodnię.
„Sprawiedliwi. Trójmiasto” - odcinek 160
W dokach Barabasza dochodzi do serii skoordynowanych zamachów bombowych. Ginie osiem osób. Kiszczak namierza na nagraniach z monitoringu byłego więźnia, podejrzanego o posiadanie materiałów wybuchowych. Starsza aspirant Patrycja Berg i starszy aspirant Maksym Pietras ruszają pod jego adres. Na miejscu dochodzi do strzelaniny - jeden z napastników ginie, drugi zostaje obezwładniony. W torbie zatrzymanego kryminalni zabezpieczają broń, zapalniki oraz zdjęcia Barabasza, Siwego i ich kryjówek. Dla policjantów staje się jasne, że ktoś zaplanował likwidację całej szczecińskiej grupy. W tym samym czasie Siwy i Waldek odnajdują ciało jednego ze swoich zaufanych ludzi. Przed śmiercią mężczyzna był torturowany - w ten sposób sprawca wymusił na nim ujawnienie mapy kryjówek Barabasza, co umożliwiło przeprowadzenie ataków. Ostatecznie trop prowadzi do jednego człowieka - Siergieja Marczuka, brata Soni, kobiety związanej dawniej z Barabaszem.
„Sprawiedliwi. Trójmiasto” od poniedziałku do czwartku o godz. 21:40 w Czwórce.