Finał, którego nie da się zapomnieć
25. sezon „Policjantek i Policjantów” zakończył się wyjątkowo mocnym akcentem. Serialowy Robert Kostyra znalazł się w sytuacji, z której trudno było sobie wyobrazić wyjście. - To, jak się skończył, było fantastyczne. Nigdy nie byłem tak głęboko pod ziemią zakopany - mówi aktor. I choć finał przyniósł bohaterowi bardzo trudne chwile, jego historia wcale się nie kończy. - Mogę wam coś obiecać, że zobaczycie wszyscy twarz Kostyry, której nawet ja sam nie wiedziałem, że on taką ma - zdradza Krzysztof Zych. To zapowiedź dużej zmiany i jednocześnie dowód na to, że twórcy serialu nie zamierzają pozwolić widzom przewidzieć kolejnych kroków bohatera.
Lubie go!
Krzysztof Zych nie ukrywa, że rola daje mu ogromną aktorską satysfakcję. Mimo, że bohater zdecydowanie nie należy do pozytywnych postaci. - Bardzo mi to odpowiada. No uwielbiam go - mówi z uśmiechem. - Fajnie się go gra, fajnie się go tworzy. I to jest po prostu odskocznia i aktorskie zadanie dla mnie - dodaje.
Zdaniem aktora granie czarnego charakteru może być nawet ciekawsze niż wcielanie się w postać jednoznacznie dobrą. - Czarny charakter ma więcej barw. Można go łatwiej, plastyczniej stworzyć - tłumaczy w rozmowie z TV4.PL. Jednocześnie przyznaje, że chętnie sprawdziłby się również w zupełnie innej roli. - Może czas na coś dobrego i wtedy zobaczymy, czy dam radę - proponuje.
Widzowie reagują
Kostyra wzbudza wśród fanów serialu sporo emocji. Krzysztof Zych przyznaje, że zdarza mu się czytać komentarze dotyczące jego bohatera, choć nie bierze ich do siebie. - Wiecie, w mediach społecznościowych podobno tam się dzieje piekło ze względu na moją osobę - mówi aktor. Jednocześnie podkreśla, że negatywne reakcje traktuje, jako swego rodzaju komplement, że jego postać jest wiarygodna. - Jeżeli coś jest dobrze zrobione, to można uwierzyć. I to dla nas, jako dla aktorów, jest w pewien sposób komplement - dodaje.
Zaskakujące zwroty akcji
W nowym sezonie emocji z pewnością nie brakuje. - Pewną przeszłość z panią Leną mam. Naszą policjantką. I to mnie najbardziej interesuje, jako Krzyśka i jako Roberta - mówi. Aktor przyznaje również, że scenariusze są nieprzewidywalne. - W tym sezonie bardzo mnie zaskoczył, nie sądziłem - mówi, dodając, że dzięki temu pojawiło się nowe aktorskie wyzwanie. - Jest nowy poziom Kostyry, który dołożę - zapowiada tajemniczo. Nie zdradza jednak szczegółów. Wiadomo tylko, że niektóre sceny były dla niego wyjątkowo wymagające. - Aż nawet ostatnio nie wiedziałem, jak ja mam to zagrać. Ale to nic, nie będę mówił - śmieje się.
„Policjantki i Policjanci” od 31 sierpnia od poniedziałku do piątku o godz.19:00 w Czwórce!