2026-08-05

„Jesteśmy dla dzieci”: Robot, który pomaga operować dzieci

0

Stale rośnie liczba operacji z wykorzystaniem robotycznych technologii. Coraz częściej znajdują też one zastosowanie w chirurgii dziecięcej. Czy oznacza to, że w przyszłości lekarzy zastąpią maszyny? Bartosz Kwiatek wraz z ekspertami wyjaśnia, jaką rolę sztuczna inteligencja oraz roboty odgrywają na sali operacyjnej. Zobacz „Jesteśmy dla dzieci” w sobotę o godz. 9:05 w Czwórce!

Czy robot zastąpi chirurga?
Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji tylko w 2025 roku w Polsce wykonano ponad 24,5 tys. operacji z użyciem robotów chirurgicznych, a liczba szpitali korzystających z tej technologii stale rośnie. Mimo, że ta gałąź medycyny rozwija się bardzo dynamicznie, eksperci podkreślają, że to lekarz przez cały czas kontroluje przebieg zabiegu. - Robot jest pewnego typu manipulatorem, który pozwala na bardziej finezyjne ruchy wewnątrz ciała pacjenta. Sztuczna inteligencja będzie coraz mocniej wspierała lekarzy, ale zapomnijmy o tym, że ma ich zastąpić. Ma ich wspierać i pomagać - wyjaśnia dr inż. Ireneusz Wochlik, biocybernetyk.

Większa precyzja, większe bezpieczeństwo
Jak podkreślają lekarze, robot chirurgiczny eliminuje drżenie ludzkiej ręki, zapewnia trójwymiarowy obraz pola operacyjnego i pozwala wykonywać ruchy niedostępne dla klasycznych narzędzi laparoskopowych. - Zastosowanie robota pozwoliło nam znacznie zwiększyć zakres wykonywanych operacji, ale przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo pacjentów - mówi dr hab. Marek Stefanowicz, kierownik Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Narządów Instytutu „Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie.

Samodzielne decyzje maszyny
Chirurgia robotyczna otwiera również możliwość wykonywania operacji na odległość. Jak podkreślają eksperci, polscy lekarze mają już doświadczenie w zabiegach przeprowadzanych u pacjentów w placówkach oddalonych o tysiące kilometrów. W takich sytuacjach kluczowe znaczenie ma nie tylko precyzja robota, ale również rozwiązania, które zwiększają bezpieczeństwo pacjenta.

- Robot nie ma prawa wykonać żadnej czynności samodzielnie bez zadania przekazanego przez operatora. W operacjach na odległość może jednak dojść do utraty komunikacji, dlatego nasz robot w najnowszej wersji obserwuje również chirurga. Jeżeli nie ma żadnej informacji od operatora, to ma pewne prawo podejmować niektóre decyzje sam. I tak na przykład jeśli zobaczy w polu operacyjnym krwawienie, to może samodzielnie podjąć decyzję o jego zatamowaniu - wyjaśnia prof. Zbigniew Nawrat ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego i Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Zbigniewa Religi.

30 lat pomagania
W najnowszym odcinku programu widzowie mogą poznać historię 9-letniej Mai - podopiecznej Fundacji Polsat z czterokończynowym porażeniem mózgowym. Dziewczynka wymaga codziennej rehabilitacji, a jej rodzina zbiera środki na zakup CyberOKA - specjalistycznego urządzenia, które w przyszłości ma pomóc Mai komunikować się z otoczeniem.

Fundacja Polsat od 30 lat wspiera chore dzieci oraz placówki medyczne w całej Polsce, pomagając najmłodszym zyskać dostęp do nowoczesnego leczenia, rehabilitacji i specjalistycznej opieki.

  

„Jesteśmy dla dzieci” w sobotę 8 sierpnia o godz. 9:05 w Czwórce.

Oficjalny profil POLSAT na Instagramie - @polsatofficial

Oficjalny profil POLSAT na TikToku - @polsat