Wspomnienia z dzieciństwa
- Ja miałam luksusową sytuację, bo tata był scenografem, który większość zabawek mi robił. Tworzył cudowne lalki i szył dla nich sukienki. Razem wybieraliśmy detale: gdzie ma być koronka, czy sukienka ma być długa czy krótka - wspomina Małgorzata Potocka, gwiazda 18. edycji programu „Taniec z Gwiazdami”.
Zabawki, które miały swoją historię
Jak zauważa aktorka, kiedyś dzieciństwo wyglądało inaczej, nie tylko ze względu na mniejszy wybór gadżetów dla najmłodszych, ale również sposób, w jaki ci je traktowali. - Zabawki z tamtych lat były wzruszające, bo dzieci budowały z nimi wyjątkową więź. Mój miś dostał tysiące zastrzyków, ciągle był na coś chory i cały czas musiałam się nim opiekować. To była relacja, którą naprawdę się przeżywało - mówi Małgorzata Potocka.
Wyświetl ten post na Instagramie
Przerwać szaleństwo
W programie „Jesteśmy dla dzieci” pojawia się również refleksja o współczesnym świecie najmłodszych i nadmiarze bodźców. - Pamiętam takie Boże Narodzenie, kiedy mój wnuk się popłakał, bo dostał taką górę zabawek, że nie wiedział, co ma ze sobą zrobić. Usiedliśmy wtedy rodzinnie i powiedzieliśmy: koniec, basta. Pod choinką leżą dwa prezenty i koniec, bo można zwariować - opowiada kobieta o swoich doświadczeniach w roli babci.
Nie tylko rozrywka
W nowym odcinku widzowie mogą poznać świat zabawek dawniej i dziś - od historycznych kolekcji po współczesne rozwiązania wspierające rozwój najmłodszych. Program pokazuje także działalność Pomorskiego Ośrodka Terapii Laserowej im. Fundacji Polsat - placówki, która od lat pomaga dzieciom wymagającym specjalistycznego leczenia.
Więcej o marzeniach, zabawkach dawniej i dziś oraz świecie najmłodszych w sobotę 30 maja o godz. 9:05 w TV4.
„Jesteśmy dla dzieci” w sobotę o godz. 9:05 w Czwórce.
Więcej informacji o działaniach Fundacji Polsat na www.fundacjapolsat.pl